LifeFree.pl

Odkrywanie natury: Czy jesteśmy lepsi od innych, pozaludzkich form życia?

W rodzinie, w której każdy ma swoje miejsce nie trzeba udowadniać, że ktoś jest lepszy, a ktoś inny gorszy.
Odkrywanie natury: Czy jesteśmy lepsi od innych, pozaludzkich form życia?
Odkrywanie natury: Czy jesteśmy lepsi od innych, pozaludzkich form życia?

Biorąc pod uwagę sukces ewolucyjny naszego gatunku rzeczywiście możemy czuć się lepsi. Ostatecznie byliśmy w stanie opanować niemal wszystkie środowiska życia na Ziemi: od pustyń, aż do rejonów wysokogórskich czy subpolarnych. Potrafimy nurkować pod wodę na znaczne głębokości, latać w powietrzu, a nawet wypuszczać się w kosmos. Kontrolujemy wiele procesów naturalnych. Posługujemy się abstrakcyjnym myśleniem i wyrafinowanym językiem. Jesteśmy samoświadomi. To naprawdę imponująca lista. Z pewnością nikt poza nami nie może się pochwalić podobnymi osiągnięciami. Ale jednak, czy możemy być rzeczywiście tak zadowoleni i dumni z siebie? Jeżeli chodzi o sukces ewolucyjny, to zwróćmy też uwagę, na jego szerokie konsekwencje. Przeludnienie, wymierające gatunki, zatrute środowisko, itd. Komórki rakowe, które atakują własny organizm też w pewnym sensie osiągają sukces ewolucyjny, bowiem udaje im się opanować niemal cały organizm. Czy jest to jednak sukces? Z pewnością nie, przecież jego konsekwencją jest śmierć organizmu. Kto wie, może to, co uznajemy za nasz sukces będzie gwoździem do naszej trumny? Może nie tylko do naszej - pociągamy przecież w tym procesie mnóstwo innych gatunków w niebyt. Doprawdy nie ma się zbytnio czym chwalić. Kolejna rzecz, to nasze ludzkie atrybuty, dzięki którym możemy się czuć lepsi czy wyjątkowi. Abstrakcyjne myślenie i samoświadomość. No tak - nikt inny tak nie potrafi. Ale przyjrzyjmy się innym gatunkom. Nietoperze potrafią po mistrzowsku fruwać w ciemnościach i łowić owady posługując się dźwiękami. Psy mają kilkaset razy bardziej precyzyjny węch od naszego. Rośliny potrafią czerpać energię prosto ze słońca, niektóre bakterie doskonale obywają się bez tlenu, a pewne gatunki drzew mogą żyć nawet kilka tysięcy lat. My tego wszystkiego nie potrafimy. Pod tym względem jesteśmy bardzo ułomni, słabi i niepozorni. Musimy się podpierać wytworami naszego umysłu.

Innymi słowy każdy gatunek ma jakąś właściwą sobie umiejętność czy dar, który go uprzywilejowuje wobec innych. Nasze myślenie i świadomość też są takim darem – to jest prezent, który dostaliśmy od natury. Ale każdy coś dostał. Czy to, że my dostaliśmy to, a inni tamto, powinno decydować o tym, kto jest lepszy, a kto gorszy? Przyroda, to nie konkurs piękności albo stadion olimpijski, gdzie jedni są gorsi, a inni lepsi. Wprawdzie są koncepcje, które zakładają, że rywalizacja i walka stanowią podstawową zasadę świata naturalnego, to hipoteza ta może być bardziej projekcją naszego ludzkiego świata, niż tym, co jest. Inaczej mówiąc, ludzie ciągle muszą rywalizować i widzieć siebie lepszymi i ta optyka jest wykorzystywana również do rozumienia funkcjonowania innych gatunków. Alternatywna wizja jest taka, że w przyrodzie każdy ma swoje miejsce. Poszczególne organizmy i gatunki nie tyle rywalizują ze sobą, ile przenikają się wzajemnie, uzupełniają i współpracują. Z tej całościowej perspektywy nie ma gatunków ani lepszych ani gorszych. Dlaczego zatem ciągle wydaje się nam, że jesteśmy lepsi i wpadamy w samouwielbienie? Otóż, im bardziej uzurpujemy sobie prawo do owej wyjątkowości i określonych przywilejów, tym wyraźniej odkrywamy za tą tendencją czający się lęk. Obawiamy się o własną pozycję w świecie. To, z czego jesteśmy tak dumni – nasza samoświadomość, sprawia, że czujemy się wrzuceni w świat, którego nie rozumiemy, który wydaje nam się obcy i zagrażający. Poczucie oddzielenia rodzi jednocześnie lęk przed śmiercią i dojmującą samotność. Zagubieni i niepewni w świecie musimy udowodnić sobie i innym, że coś znaczymy, że jesteśmy ważni i sobie poradzimy. W tym procesie zdani jesteśmy niemal wyłącznie na własne siły. Nasza pozycja nigdy nie jest pewna, bo mając poczucie oddzielenia zawsze będziemy obawiać się świata. Zawsze też będziemy musieli udowadniać, że jesteśmy lepsi. Dzięki temu, choć częściowo udaje się nam odsunąć od siebie lęk, poczucie nieadekwatności i obcości w świecie. Dzięki przekonaniu o własnej wyjątkowości potrafimy sobie lepiej radzić z własnym zagubieniem. Podobne zjawisko obserwujemy na gruncie relacji międzyludzkich. Tam dość dobrze rozpoznajemy, że ten, kto się wywyższa nad innych ma też najwięcej kompleksów i tak naprawdę nie jest pewny swojej wartości. Narcystyczne samouwielbienie odkrywa poważne deficyty w stosunku do samego siebie. Takie właśnie są konsekwencje oddzielenia, które ostatecznie jest oddzieleniem przede wszystkim od samego siebie, oddzieleniem, które pcha nas do zawłaszczania sobie świata z przekonaniem, ze tylko my tutaj jesteśmy ważni. Przyglądając się tej psychopatologii moglibyśmy pomyśleć, że jedynym ratunkiem dla ludzkości jest udanie się na psychoterapię. Trzeba nam bardzo wnikliwie przyjrzeć się sobie i odpowiedzieć na pytanie: „kim jestem?”. Ale też przed nami stoi zadanie ponownego zaprzyjaźnienia się ze światem, poczucia się na tej planecie jak u siebie w domu, zobaczenia, że lęk jest iluzją, a nasze obawy są nieuzasadnione. A może zamiast do psychoterapeuty, pójść do lasu i tam odkrywać pokrewieństwo, współzależność i bliskość z innymi formami życia. Bo w rodzinie, w której każdy ma swoje miejsce nie trzeba udowadniać, że ktoś jest lepszy, a ktoś inny gorszy.

 

Tekst pochodzi z książki „Odkrywanie natury” - dostępnej jako pdf tutaj

  Ta publikacja może Ci pomóc w osobistej praktyce głębokiej ekologii, jako że pokazuje jedno z podstawowych narzędzi głębokoekologicznego wglądu – GŁĘBOKIE PYTANIA...

 

Tagi

Ludzie

Ryszard Kulik

Ryszard Kulik

Trener
doktor psychologii, trener rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne (rekomendacja II st.) Od 26 lat zaangażowany w prowadzenie grup w ramach edukacji psychologicznej i ekologicznej.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Zobacz również