LifeFree.pl

Drzewo życia czyli ja (przedświątecznie i nie tylko)

"Jestem niczym leśne drzewo, pełne liści, kwiatów i owoców. Ptaki przylatują tutaj aby się pożywić i zakładać gniazda; zwierzęta szukają wytchnienia w cieniu drzewa. Jednak ono nie zna samego siebie. Drzewo podąża za swoja własna natura."
Rafał Julian Kordeusz
Rafał Julian Kordeusz

Jestem niczym leśne drzewo, pełne liści, kwiatów i owoców. Ptaki przylatują tutaj aby się pożywić i zakładać gniazda; zwierzęta szukają wytchnienia w cieniu drzewa. Jednak ono nie zna samego siebie. Drzewo podąża za swoja własna natura. Po prostu jest tym, czym jest.

Ajahn Chah

Autorem tych słów jest mnich, który czytał bardzo mało, ale podążający tak zwaną ścieżką tradycji leśnej. Pytany o istotę swego nauczania odpowiedział: Bądź uważny, nie lgnij do niczego, pozwól rzeczom odejść i poddaj się rzeczywistości takiej, jaka jest.

To pewnie niezwykle trudna lekcja dla człowieka XXI wieku. Jak to - zrezygnować z rzeczy, poddać się rzeczywistości, nie walczyć z nią i nie walczyć o kolejne rzeczy, które zbieramy?

A te wciąż psują się, rdzewieją, rozpadają. My wciąż je dźwigamy, bo przecież zdobyte w walce codzienności, uzbierane w kolekcję świadczą o naszych zasługach, zakupione na kredyt od życia dewaluują się i z minuty na minutę tracą wartość (jak właściciel).

A może tak wziąć nie kredyt, ale kogoś w ramiona.

A może dać w prezencie nie przedmioty martwe, ale żywy czas innym.

A może wysłać nie tylko życzenia, ale dużo dobrej energii niczym kosz owoców z tego mojego drzewa życia.

A może kupić to, co niezbędne, ale nie mnie, tylko innym.

A może udekorować nie tylko balkon, okno czy ogród, tylko twarz uśmiechem dla innych.

A może poczuć tak w pełni czas dany na odpoczynek, by od-począć się na nowo. Jak drzewo, które na pozór martwe jesienią odradza się raz kolejny.

A może warto spróbować wyuczyć w sobie taką umiejętność bycia drzewem.

A może wtedy ludzie jak te ptaki sami zaczną do nas przylatywać. Choć najtrudniej jest nauczyć się być tym, kim się jest, a nie tym, kim chcieliby inni.

I znowu literatura terapeutycznie.

Wiersz Drzewa

...zapytały szumem Przemijasz

A przemijam sobie przemijam

jak Pan Bóg przykazał

 


 

Fotografia: Krzysztof Ruba

 

Tagi

Ludzie

Rafał Julian Kordeusz

Rafał Julian Kordeusz

Z wyboru i zawodu nauczyciel poszukujący -polonista, pedagog, propagator nauczania interdyscyplinarnego z wykorzystaniem dramy i działań artystycznych szeroko pojętej sztuki.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Wgląd w Głąb: Ja w ciszy. Cisza we mnie

Wgląd w Głąb: Ja w ciszy. Cisza we mnie

Rozwój
piątek, 20 listopada 2020, 21:22
Ostatnio mam więcej energii, więcej jasności. Odradza się we mnie chęć działania i wiara w realność moich pomysłów. Urodziły się nowe. Choć mają wiele cech tego co było. Zawierają w sobie tamto doświadczenie z szacunkiem i radością z bogactwa...

Zobacz również