LifeFree.pl

Zen a praktyka mindfulness

W sumie na czym polega różnica między praktyką zazen a tak popularnym teraz mindfulness? Przecież obie praktyki nawiązują do buddyzmu, w czym więc tkwi różnica? A może jej nie ma?

Wcale nie tak rzadko pojawia się pytanie: skoro w zen tak dużo uwagi poświęca się uważności, mówi o obecności, byciu tu i teraz, to w sumie na czym polega różnica między praktyką zazen a tak popularnym teraz mindfulness? Przecież obie praktyki nawiązują do buddyzmu, w czym więc tkwi różnica? A może jej nie ma?

Mimo wielu zbieżności, podobnego słownictwa, wspólnych elementów z buddyzmem, zauważymy między zen i mindulness także różnice. I są one istotne. Jednak nie są podstawą do wartościowania, oceniania "lepiej to niż tamto". Po prostu są i warto je znać.

Popatrzmy najpierw na cele i korzyści, które pojawiają się, kiedy mówimy o praktyce uważności. W mindfulness wyraźnie podkreśla się cel. Zwykle jest on konkretnie zdefiniowany, np. poprawa samopoczucia, zdrowia, redukcja stresu, wspomaganie leczenia depresji, nerwic i stanów lękowych czy lepsze radzenie sobie z bólem fizycznym. Poszczególne praktyki oferują bardzo dobrze opisane korzyści, które są dodatkowo poparte badaniami naukowymi. Mindfulness jest także przedstawiane jako element higieny psychicznej i profilaktyki zdrowia.

Z kolei zen nie stawia praktykującym żadnego celu, nie mówi o korzyściach, nie podpiera się badaniami. Owszem, współcześnie prowadzone są badania pracy mózgów medytujących wiele lat mnichów, ale nie wynikają one z ich inicjatywy, czyli chęci przekonania kogokolwiek, że zazen ma sens i jest korzystny dla zdrowia czy to fizycznego czy emocjonalnego. Badania te są realizacją potrzeb współczesnych naukowców, którzy lubią porządkować, porównywać i "mieć dowody". Brak celu w zen może budzić zaskoczenie, ale przecież doświadczenie przebudzenia nie jest - i nigdy nie było w tradycji zen - postrzegane jako cel.

Ci którzy są przywiązani tylko do rezultatu swojego wysiłku, nie będą mieli żadnej szansy na docenienie go, ponieważ rezultat nigdy nie nadejdzie. Ale jeśli wysiłek wyłania się w każdej chwili na nowo ze swojego czystego źródła, wszystko co robicie, będzie dobre i będziecie zadowoleni ze wszystkiego co robicie. /Shunryu Suzuki/

Tagi

Ludzie

Agnieszka Bonar-Sadulska

Agnieszka Bonar-Sadulska

Trener
Trenerka rozwoju osobistego w trakcie szkolenia przygotowującego do rekomendacji trenerskiej PTP (HST). Założycielka Correlation.pl - przestrzeni do rozwijania świadomości ciała. Współtworzy Fundację Willigisa Jagera „Mądrość Wschodu i Zachodu".
Brak zdjecia

Alexander Poraj- Żakiej

mistrz zen świeckiej linii „Pusta Chmura” założononej przez Willigisa Jägera, oficjalny następca Willigisa Jägera, dr teologii chrześcijańskiej. Współzałożyciel Polsko-Niemieckiej Fundacji „Mądrość Wschodu i Zachodu” w Niemczech, Hiszpanii i w Polsce.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Przez ciało do Pełni

Przez ciało do Pełni

Rozwój
czwartek, 05 września 2019, 22:28
Wracając do starych książek trafiłam na niemal już kultową pozycję “Życie piękna katastrofa”, w której Jon Kabat-Zinn napisał...
Radość potrafi być trudna

Radość potrafi być trudna

Rozwój
czwartek, 29 sierpnia 2019, 16:44
Dziwne, prawda? Jak to trudna radość. Przecież to jedna z najbardziej pożądanych przez nas emocji...

Zobacz również