LifeFree.pl

Ścieżki do krainy rozwoju

Na co dzień zajmuję się rozwojem - swoim i innych. Do tego punktu w moim życiu prowadziła długa i wyboista droga. Były wzloty i upadki, samotność i trudne decyzje.
Ola Lindner
Ola Lindner
Jednak jedno pozostawało niezmienne - głos serca, które mówiło, że praca z ludźmi to właśnie droga moich marzeń. Że dzięki podążaniu za swoją nieustanną potrzebą rozwoju, będę mogła jeszcze lepiej wspierać ludzi w ich rozwoju.
 
Już od młodzieńczych lat ciekawiło mnie, dlaczego każdy z nas jest inny, jakie czynniki mają wpływ na nasz rozwój, naszą świadomość, co kształtuje naszą osobowość, jakie procesy zachodzą w ludzkiej psychice. Zastanawiałam się, czy jest możliwe osiągnięcie równowagi umysłu, serca i ciała. Marzyłam, by - mimo zgiełku świata - mieć w sobie ciszę i spokój, swoją przestrzeń, swoją przystań.
 
Moja ciekawość i chęć odnalezienia spokoju sprawiła, że przez lata poszukiwań odbyłam prawdziwą podróż po meandrach rozwoju. Z różną intensywnością próbowałam wielu metod - od autoanalizy, przez spotkania z psychologiem, psychoterapeutami (tak, nie jednym), jogę, medytację, pracę z podświadomością, rozmaite warsztaty (w tym także szamańskie), aż po ustawienia Hellingera.
 
Spotkałam setki ludzi, którzy w mniejszym bądź większym stopniu pozostawili swój ślad na mojej drodze. Wielu z nich było dla mnie lustrem, w którym mogłam się przejrzeć i zobaczyć swoją „jasną i ciemną stronę mocy”. Niektórzy pojawili się w moim życiu tylko na chwilę, inni zagościli w nim na dłużej. Niezależnie jednak, co przyniosły te spotkania, żadnego z nich nie żałuję. Każde miało jakiś sens i wkład w mój rozwój.
 
Przez ponad piętnaście lat pracowałam w różnych firmach - mikro, małych, dużych i korporacjach. Przez te lata czułam, że to tylko stan przejściowy, że któregoś dnia rzucę pracę na etacie i połączę swoją aktywność zawodową z rozwojem osobistym. 
 
I tak się też wydarzyło…
 
Złożyłam wypowiedzenie i przygotowywałam się do otworzenia własnej działalności. Kiedy nie miałam już regularnego dochodu, nagle wszystko się posypało. Straciłam związek, mieszkanie, samochód i wszystkie oszczędności. Wydawać się mogło, że straciłam wszystko. To był moment prawdziwej próby - czy wytrwam w swoim postanowieniu, czy poddam się i wrócę na etat do korporacji.
 
Nie było łatwo, miałam jednak coś o wiele cenniejszego niż materialne dobra - Rodzinę i Przyjaciół. I to właśnie od nich otrzymałam bezcenną pomoc i wsparcie. To oni podali mi dłoń i dodawali sił, gdy wydawało mi się, że już nie dam rady.
 
Przeczytałam kiedyś słowa, które brzmiały mniej więcej tak: ziarno, by wykorzystać swój potencjał i rozkwitnąć, musi całkowicie zmienić swoją formę - łupina musi pęknąć, a znajdujący się w środku nasiona zarodek - wydostać na zewnątrz, uwolnić się. Wtedy wszystko się zmienia. Dla kogoś, kto nie rozumie rozwoju, proces ten może wyglądać jak całkowita destrukcja.
 
Tak, ten moment, gdy na pozór straciłam wszystko, mógł właśnie tak wyglądać - jak katastrofa. Dla mnie jednak ta katastrofa była punktem zwrotnym mojego rozwoju. I choć podnosiłam się przez długi czas, to kiedy już wstałam, poczułam, że jestem o wiele mądrzejsza i silniejsza niż kiedykolwiek.
 
Dziś jestem Trenerem Biznesu i Akredytowanym Coachem ICF. Projektuję i prowadzę szkolenia, warsztaty, indywidualne sesje rozwojowe i różnego rodzaju wydarzenia. Na swojej krętej i wyboistej drodze spotkałam całą gromadę cudownych ludzi, z którymi wspólnie tworzymy te rozwojowe inicjatywy, zarówno pod logiem mojej firmy (www.meamel.pl), jak i Fundacji Rozwiń Skrzydła (www.frs.edu.pl).
 
Wierzę, że każdy ma swoją ścieżkę, swój czas, a wszystko dzieje się w momencie, w którym ma się wydarzyć. Szacunek do tej zasady daje mi niezwykłą wolność i każdego dnia otwiera jeszcze bardziej głowę i serce. Jestem wdzięczna, że mogę robić to co robię, a moja „rozwojowa podróż” trwa. Towarzyszenie ludziom w ich drodze w głąb siebie to zdecydowanie jedna z najpiękniejszych podróży mojego życia. 
 
Kiedy robi się coś, co się kocha to nie jest to po prostu praca. Dla mnie to, co robię to mój świat, to moja kraina, kraina rozwoju, która jest pełna piękna. Dlatego właśnie moją firmę nazwałam Kraina Rozwoju i Piękna MEA MEL. Zapraszam Cię do niej.

 

Tagi

Ludzie

Ola Lindner

Aleksandra Lindner

Trener, Coach
Trener Biznesu, Akredytowany Coach ICF i Certyfikowany Trener FRIS®. Na co dzień zajmuje się rozwojem - swoim i innych. Specjalizuje się w szkoleniach i sesjach indywidualnych z zakresu umiejętności społecznych, w tym menedżerskich.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

O czym szepczą i krzyczą nasze ciała?

O czym szepczą i krzyczą nasze ciała?

Rozwój
wtorek, 21 maja 2019, 20:22
Ktoś kiedyś powiedział, że ciało mówi to, o czym umysł woli milczeć lub o czym boi się nawet pomyśleć … Zagłębiając się w zagadnienia psychosomatyki trudno się z tym nie zgodzić!
Świadomy dotyk

Świadomy dotyk

Rozwój
poniedziałek, 20 maja 2019, 02:05
Dotyk odgrywa ogromną rolę w naszym życiu. Każdy z nas odczuwa potrzebę dotykania i bycia dotykanym. Dzieci pozbawione fizycznego kontaktu ze swoimi opiekunami nie mogą prawidłowo się rozwijać zarówno na poziomie fizycznym jak i emocjonalnym.

Zobacz również

Mniej znaczy więcej
Rozwój
poniedziałek, 20 maja 2019, 01:39

Mniej znaczy więcej

Pierwszy dzień trzy dniowego warsztatu na zakończenie długiego cyklu szkoleniowego...
Zen a praktyka mindfulness
Rozwój
środa, 24 kwietnia 2019, 19:34

Zen a praktyka mindfulness

W sumie na czym polega różnica między praktyką zazen a...