LifeFree.pl

On i Ona Dobrze Ustawieni: POŻEGNANIE i PRZYWITANIE

I niech już odpocząć im można, z oddechem wytchnienia, tak głębokim, że aż kurz z ziemi odgłos otwieranych nozdrzy podniesie, i odrobinki ostatniego tchu w powietrze uniesie, które kiedyś było życiem w ich płucach...
On i Ona Dobrze Ustawieni: POŻEGNANIE i PRZYWITANIE
On i Ona Dobrze Ustawieni: POŻEGNANIE i PRZYWITANIE
I niech już odpocząć im można, z oddechem wytchnienia, tak głębokim, że aż kurz z ziemi odgłos otwieranych nozdrzy podniesie, i odrobinki ostatniego tchu w powietrze uniesie, które kiedyś było życiem w ich płucach. Oddech tak, jak kiedyś pierwszy, tak teraz ostatni niech zabrzmi. Świst powietrza, i ostatni wydech, w spokoju niech dokończy się w ciszy. W ciszy tak głębokiej, że aż piszczy.
Oni tam, a my tu. A czasem zahaczeni o dłoń naszej babci, jeszcze wciąż jej dwa palce puścić nie możemy. Albo o rant spódnicy mamy. Rękaw taty, ciepłą dłoń na głowie, która głaskała, gdy kolano było rozbite. W tęsknocie, a może w winie trwamy, tu za życia. Trochę tam zawieszeni, w przestrzeni pomiędzy, i puścić nie umiemy. Mała rączka nasza, wciąż zaciśnięta, jakby chciała zatrzymać odwieczną siłę Śmierci.
Upuść już to co trzymasz. Zostaw. Rozluźnij dłoń. Pozwól im odejść. Pozwól im umrzeć, w tym ostatnim oddechu. I niech już mogą odpocząć, w ciepłych ramionach ich matek. Na kolanach ich ojców. W uścisku dziadków, i prababek, które na kołowrotkach czasu szyją ciepłe swetry utkane z nici miłości. I kapcie wełniane, uszyte ze spełnionych żywotów. Stań na brzegu rzeki, i popatrz ten ostatni raz im w oczy. Puść niewidzialną dłoń, i niech dłoń Twoja się rozluźni.
Tam po drugiej stronie brzegu ich bracia, siostry, ciotki kochankowie i Ci, z którymi było im najtrudniej. Wszyscy stoją i czekają, aż ostatni kawałek duszy dotrze. A za nimi, jakaś większa postać. Dostojna i ubrana odświętnie. Opiekuje się nimi. Nimi wszystkimi. Strażnik Twojego Rodu. I w spojrzeniu jego, jakby echo spokoju, miłość i prośba do Ciebie. Żyj! A ich zostaw mi. Kiedyś i Twoje serce spocznie w mych dłoniach, i zaznasz ukojenia tutaj.
I nie patrz za długo, w tą stronę. Już czas. Odważ się żyć, i zmartwychwstań jako dziecko Boże za życia. Z martwych wstań. Wstań. Wstań. I dalej, i dalej do życia, bo serce i miłość wciąż mówią TAK. TAK. TAK. I dalej, i dalej, i dalej. Weź oddech w płuca, i napełnij je życiem, i nie martw się o nich, ich oddechy już skończone. Wyczerpany limit. Twój wciąż tutaj. Przychodzi z oddali, i odchodzi gdzieś, gdzie nie wiesz, bo to życie oddycha przez Ciebie, a Ty tylko w zgodzie, lub jej braku. A dzisiaj powiedź do życia TAK.
Obserwuj swój oddech, jak nadchodzi. Jak nadchodzi gdzieś z oddali, i coraz bliżej, i bliżej, jak fala oceanu dotyka i Ciebie, i mnie. I mnie i Ciebie. Daje życie, daje siłę, daje energię i odchodzi. I w tym wiecznym pulsie życia Ty. W samym środku, fali oddechu. Fali życia. Daj się ponieść tej fali, nich Cię poniesie. I tak każdego dnia. Dzień po dniu. Do końca.
________________________________________
Dziękuję, że czytasz. A jak uważasz, że warto to proszę udostępnij 
 
Źródło: tutaj

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

On i Ona Dobrze Ustawieni: WKURWIA MNIE MOJE DZIECKO

On i Ona Dobrze Ustawieni: WKURWIA MNIE MOJE DZIECKO

Rozwój
czwartek, 29 października 2020, 08:10
Chciałam popracować, nad tematem strachu, ale to dziwne, bo nie wiem o co chodzi.- Ok. powiedz coś więcej. Kogo się boisz? – pytam zachęcająco. - Nie wiem czy boję, to dziwne, ja po prostu od blisko 30 lat czuję coś dziwnego. W zasadzie to przywykłam, ale
On i Ona Dobrze Ustawieni: POŚPIECH

On i Ona Dobrze Ustawieni: POŚPIECH

Rozwój
czwartek, 29 października 2020, 07:55
Spieszy się ten, który nie może wytrzymać. W czym nie może wytrzymać? W sobie, ze sobą, przy sobie, w miejscu, w którym jest. Gdzie było pierwsze miejsce, w którym nie mógł, nie mogła wytrzymać? Pierwsze miejsce jest w macicy mamy...

Zobacz również