LifeFree.pl

O czasie, wahaniu i zasadzie nieoznaczoności Heisenberga

Najgorsza była Agenda. Samo to słowo przyprawiało mnie o dreszcze. Stoi nade mną ktoś kto z racji sytuacji, czy relacji zawodowej, w miejscu, w którym pracuję mówi do mnie: musisz im podać agendę, zaraz na początku, szczegółowo.
Bartosz Płazak
Bartosz Płazak

Ktoś podrzucił mi popularne opracowanie podstawowych teorii fizyki kwantowej. Ponieważ fascynują mnie związki pomiędzy fizyką a psychologią i życiem codziennym, przeczytałem je, choć z niemałym trudem. Opłacało się. Odkąd bowiem pojąłem w pewnej mierze znaczenie dla codzienności zasady nieoznaczoności Wernera Heisenberga – fizyka, laureata nagrody Nobla, przekładam ją na wiele aspektów mojego życia. Przymierzam do moich obserwacji. Heisenberg stwierdził, w skrócie i uproszczeniu, że nie jest możliwy jednoczesny i dokładny pomiar dwu wielkości, które są ze sobą powiązane: pędu i położenia lub energii i czasu. Czyli albo śledzimy miejsce, w którym coś cząstka się znajduje albo jej pęd lub też: albo energię cząstki albo czas, w którym energia ta została zmierzona. Analogicznie: albo obserwuję to, o czym myślę albo to myślę ;). Jak jedziesz na rowerze, to albo staniesz i wiesz gdzie stoisz albo jedziesz i poznajesz prędkość. Albo to albo to, nie ma że to i to. Zjeść ciastko albo mieć ciastko.**

Ta nieoznaczoność pomogła mi odzyskać sporo energii, a jej rozumienie stało się dla mnie znaczące. Zadawałem sobie pytanie co robi mi zajmowanie się czasem w pracy z grupą, śledzenie go, pilnowanie by się nie wydłużył. Zobaczyłem jeszcze mocniej, że tracę to co najważniejsze. Tracę uważność na grupę, uczestnika, siebie i cel pracy. Zaś mój problem z mieszczeniem się w czasie ma coraz więcej energii. Zacząłem odpuszczać czas.

Na koniec myślę, że nie trzeba się zajmować ani tym, ani tym… za bardzo. Wystarczy czuć i pytać siebie i grupę o potrzebę i sens, i za nimi podążać. Zauważać. Kierować uwagę, dostrzegać. A czas wtedy będzie na wszystko najwłaściwszy. *** A rzeczy w tajemniczy sposób same wyregulują się w najlepszy możliwy sposób. Jak szwajcarski zegarek ;).

 


* Nie dla wszystkich, są tacy, dla których agenda jest ratunkiem. Można się do niej odwołać, by coś uzyskać.

** Kiedy pracowałem w korporacjach zawsze kiedy słyszałem że „ma być więcej” pytałem: „A ma być też lepiej czy zgadzacie się, że może być gorzej?”

*** za wykładem dr Dawida Hawkinsa: „Problemy automatycznie zaczynają się zmniejszać, kiedy kierujemy na nie swoją uwagę. Po prostu zauważaj to, co sprawia ci problem ale nic z tym nie rób. Nie walcz, nie zmieniaj tego siłą woli (ego). Pozwól świadomości (intencji) samej dokonać zmiany zgodnie z zasadą Heisenberga. Oświecenie jest bardzo łatwe, chodzi o to, by sobie odpuścić, natomiast ludzie ciągle się z czymś zmagają i zmagają”.


Tagi

Ludzie

Bartosz Płazak

Bartosz Płazak

Trener
Trener kompetencji społecznych. Posiada rekomendacje trenerskie I i II stopnia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, specjalizuje się w szkoleniach kształtujących kompetencje społeczne: trenerskie, liderskie , handlowe i obszaru efektywności osobistej.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

On i Ona Dobrze Ustawieni: POŻEGNANIE i PRZYWITANIE

On i Ona Dobrze Ustawieni: POŻEGNANIE i PRZYWITANIE

Rozwój
wtorek, 22 września 2020, 12:59
I niech już odpocząć im można, z oddechem wytchnienia, tak głębokim, że aż kurz z ziemi odgłos otwieranych nozdrzy podniesie, i odrobinki ostatniego tchu w powietrze uniesie, które kiedyś było życiem w ich płucach...
On i Ona Dobrze Ustawieni: ZDRADA

On i Ona Dobrze Ustawieni: ZDRADA

Rozwój
piątek, 18 września 2020, 07:11
Ma wiele oblicz, i wiele twarzy. To niekoniecznie pójście z kimś do łóżka. Pójście do łóżka bywa konsekwencją tego co wywiązało się pomiędzy jednym z partnerów, i tym trzecim, lub tą trzecią. Mówi się, często, że to mężczyźni zdradzają...

Zobacz również