LifeFree.pl

Mistycyzm śnienia

"Wiele cudów manifestuje się we śnie: wtedy właśnie serce staje się oknem. Przebudzony, który śni piękne sny, jest znającym Boga. Przyjmij kurz z jego powiek." (Rumi)
Maciej Wielobób
Maciej Wielobób

W wielu ścieżkach medytacyjnych mówi się o 4 stanach świadomości: czuwaniu, śnieniu, śnie głębokim bez marzeń sennych i tzw. stanie czwartym, będącym odzwierciedleniem – jak by to określili mistycy czy jogini – naszego prawdziwego, nieśmiertelnego „ja” po porzuceniu wszelkich identyfikacji. Większość praktyk na duchowej ścieżce prowadzi nas od stanu czuwania do transcendentalnego stanu czwartego. Jednakże w wielu szkołach medytacyjnych pojawiają się mniejsze lub większe odniesienia do procesu śnienia, a nawet snu głębokiego. Na pewno bardzo dużo uwagi poświęca się na tego typu praktyki w tybetańskiej tradycji Bon (szczególnie współcześnie za sprawą Tenzina Wagyala Rinpoche), natomiast w tym tekście ja odniosę się do spojrzenia na śnienie z perspektywy swojego osobistego doświadczenia oraz sufickiej tradycji Otwartej Drogi.

Uwaga wstępna

Wszelkie koncepcje i praktyki związane ze śnieniem potraktuj jako pewien drogowskaz, kierunek do własnych eksperymentów i budowania swojej uważności, także w procesie śnienia. Jest to jednak subtelna materia, której nie da się zamknąć w gotowe recepty, można tylko stawać się jej bardziej świadomym/świadomą…

Znaczenie śnienia na duchowej ścieżce

Dla różnych osób śnienie może mieć różne znaczenie:

  1. dla jednych jest odtwarzaniem wyobrażeń,
  2. dla innych osób środkiem poznania, które nie może zajść w pełni „na jawie”,
  3. a dla niektórych osób sen jest pewnego rodzaju środowiskiem, w którym można przepracować pewne kwestie, zamknąć pewne sprawy.

A czym dla Ciebie jest śnienie? Odtwarzaniem, środkiem poznania czy też środowiskiem do przepracowania pewnych kwestii? A może jeszcze czymś innym?

Śnienie pod kontrolą nawyku

Z perspektywy psychologii mistycznej śnienie jest tą samą aktywności umysłu, którą na jawie nazwalibyśmy wyobraźnią. Wyobraźnia może być dla nas użytecznym narzędziem, wspierana przez silną wolę i koncentrację, a może być czymś, co skutecznie uprzykrzy nasze życie, jeśli to ona posługuje się nami. O takim przypadku pisałem w jednym z moich tekstów:

„Czasami zdarza nam się coś traumatycznego albo kropla po kropli przelewa się czara goryczy… Różne osoby reagują na to w różny sposób, zależnie od okoliczności, wcześniejszych doświadczeń i paru jeszcze uwarunkowań. Niektórym jakoś udaje się przyjąć to, przeżyć i zostawić za sobą… Wówczas możemy powiedzieć, że żyją w teraźniejszości. Inne osoby „dźwigają” to zdarzenie lub uczucia z przeszłości wiele lat, czasami bardzo wiele… O takich osobach niektórzy mówią, że żyją w przeszłości. Ale są jeszcze osoby, które nie żyją w teraźniejszości, ani w przeszłości, żyją niejako w „rzeczywistości równoległej”. Nie dźwigają ze sobą przeszłego zdarzenia lub nieprzeżytych uczuć, dźwigają ze sobą uczucia na temat rzeczy, które się nie zdarzyły. Po prostu nieprzeżyte emocje w związku z jakimś zdarzeniem czy serią zdarzeń wywołały kolejne, a te kolejne, a te jeszcze kolejne. I żal, złość, lęk itp., które dźwigamy dziś nie odnoszą się już do przeszłości odnoszą się do czegoś, czego nigdy nie było.

W psychologii jogi klasycznej Patańdżali określał taki stan jako vikalpa – fantazjowanie, które jest poznaniem umysłowym rzeczy, która nie istnieje (Jogasutry I.9). Nie jest tym samym co poznanie błędne (JS I.8), które jest błędne, ale dotyczy rzeczy, która istnieje. Można by powiedzieć, że w kontekście vikalpy wyobraźnia płata nam figla. Przestaje być siłą, która może wzmóc naszą kreatywność i w ten sposób służyć. Zaczyna być czymś, co posługuje się nami”.

Tagi

Ludzie

Maciej Wielobób

Maciej Wielobób

Trener
Mąż Agnieszki, tata Tymona, nauczyciel medytacji i jogi, autor 6 książek (7 w drodze). Podczas prowadzonych przez siebie warsztatów i seminariów przekazuje głębię tradycyjnych ścieżek mistycznych.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Spokój ma końskie oczy. Spójrz w nie! Narzędziownik rozwojowy

Spokój ma końskie oczy. Spójrz w nie! Narzędziownik rozwojowy

Rozwój
poniedziałek, 06 sierpnia 2018, 18:55
Kluczem do sukcesu jest zawsze spokój. Spokój to koncentracja i konsekwencja, dążenie bez lęku.Spójrz w końskie oko! Odkryj spokój. Bez koncentracji i konsekwencji patrzenia, koń odwróci głowę żeby przywołać nas do spokoju...
Rysunek strachu

Rysunek strachu. Jak pokochać opór? Narzędziownik rozwojowy.

Rozwój, Inspiracje
poniedziałek, 06 sierpnia 2018, 18:45
Rysunek osobisty to forma autoterapii, samowsparcia, które możemy podarować sobie bez ograniczeń. Ja proponuję Ci nawet spontaniczne szkice w organizerze. Ćwiczenie to ułatwia pracę ze strachem, czyli oporem, a więc czynnikami na stałe obecnymi w życiu

Zobacz również