LifeFree.pl

Holistyczne szkice trenerskie. O intencji.

Bartosz Płazak
Bartosz Płazak

Wydawało się, że prowadzenie tego warsztatu nie jest najlepsze. Pozostawiały do życzenia instrukcje, można się było przyczepić do niekonsekwencji w realizowaniu ćwiczeń, wreszcie co wrażliwsi odbierali to, że Trener nie zauważał tej i tamtej osoby i wypowiedzi. A jednak zdarzyło się coś nieoczekiwanego. Większość osób po zakończeniu dała pełen uznania feedback prowadzącemu. Ktoś powie, to się zdarza, pewnie go lubili. Może tak. A może jeszcze coś. Otóż wiele osób było poruszonych, miało wzruszenie w oczach, atmosfera była jakaś uroczysta na sali choć cisza jak makiem zasiał po zakończeniu pracy.

Warsztat ten bowiem był o tym co ważne dla Świata. Był o tym co wszyscy widzimy, wyczuwamy, odbieramy jakoś pod skórą, ale nie decydujemy się o tym mówić odpowiednio dużo, otwarcie i wprost. Przekaz prowadzącego płynął z serca, a treść nie dotyczyła umiejętności, które służą osiąganiu czegoś, byciu jakimś, bieżącego życia tu i podnoszenia jego jakości. Ba było o tym że powinniśmy się bardziej wysilać. Była ona związana z tym co ważne dla wszystkich, mówiła o problemach świata i zarazem problemach każdego z nas. O tym co nam zagraża i zmienia życie, a zarazem o tym czego nie chcemy widzieć. A więc o jakiejś ważnej a pomijanej na co dzień dla wygody prawdzie. Pomijanej pewnie też dlatego, że dla większości niedostępnej w takim ujęciu. Warsztat więc dotyczył nas w najgłębszym stopniu, mnie, ciebie, mieszkańca Afryki, Kamczatki, Nowego Jorku, Warszawy i Pcimia. Prowadzący zaś sam poruszony do głębi problemem stał przed nami i niekiedy wydawało się że zawibrował mu głos. Z przejęcia, ze wzruszenia, pewnie i z tremy przed wystąpieniem. No i pewnie dlatego, że mówił o tym co dla niego samego było ważne z głębi.

Cóż więc znaczyły błędy w prowadzeniu? Niewiele. Dla nas oczywiście sporo w kategoriach możliwości uczenia się na błędach ;). Ale dla odebrania przekazu? Podejrzewam śmiało, że mogłyby być pominięte. Wobec tak śmiałej tezy warsztatu i pięknej śmiałości Prowadzącego.

Jak to powiedziała kiedyś moja nauczycielka trenerskiego fachu, a ja zapisałem głęboko w sercu: jeśli intencja jest dobra wiele Ci wybaczą.

I ja dziś jeszcze coś dodam. Czym bardziej pracujesz dla większej sprawy, dajesz od siebie swoją prawdę i stoisz w niej odważnie, tym bardziej będziesz przyjęty.

Więcej o programie Holistycznej Szkoły Trenerów

Opinie Absolwentów HST

Galeria zdjęć HST

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Holistyczne Szkice Trenerskie. Pole czy role?

Holistyczne Szkice Trenerskie. Pole czy role?

Rozwój
wtorek, 15 października 2019, 21:19
W grupie zawsze jest miejsce dla błazna, mądrali, niechcącego nic robić, nieobecnego, aktywnego, współpracującego, rozsądnego, porządkującego, zasłuchanego, pilnie piszącego, niezadowolonego i tego co mu coś wypadło…

Zobacz również

Poprzez ciało do Prawdy?
Rozwój
czwartek, 10 października 2019, 21:59

Poprzez ciało do Prawdy?

Przygotowując kilka dni temu wpis chciałam podzielić się z wami...