LifeFree.pl

Dokończ, zamknij, wyjdź! I otwórz się na nowe! Narzędziownik rozwojowy.

W jodze klasycznej - praktykowanej według metody B.K.S Iyengara - odpowiednikiem psychologicznego „domknięcia figury” jest psychofizyczny proces „wyjścia z asany”, a więc moment uważnego, świadomego i odpowiedzialnego powrotu z trwania w asanie.
Dokończ, zamknij, wyjdź!
Dokończ, zamknij, wyjdź!

 

            Każda relacja - profesjonalna lub prywatna - jest decyzyjnym procesem budowania życiowych doświadczeń. Decyzyjnym, bo wszystko w życiu jest naszą decyzją, a jak mawiają ci, którzy odnieśli sukces: nie to, co przyniósł nam los, ale to, co z tym zrobiliśmy, ma wpływ na naszą biografię. Nasze – to znaczy wybrane przez nas. To owo - nasze, profesjonalne lub osobiste, zadanie do wykonania - przypadkowo i bezwolnie lub świadomie i odpowiedzialnie - w ograniczonym życiem czasie. Zawodowo, zwykle znamy jego końcową datę, prywatnie - termin ten jest zawsze zagadką i wyzwaniem. A to od zgody na własny czas, określony życiem, zaczyna się dojrzałość życiowych wyborów. Dziś zapraszam Cię do przyjrzenia się potężnej sile końca procesu (zadania lub relacji), który jest zawsze początkiem czegoś nowego, choć niekiedy tak trudno nam uwierzyć, że trzeba zatrzasnąć (z gracją finału zadania) lub (z hukiem przerwania relacji), niektóre drzwi, żeby z głębokim oddechem otworzyć się na inne i nowe. Życie nie znosi tłoku i przeciągów, i nie da się być otwartym na wszystkich i na wszystko jednocześnie. Ani w pracy, ani w przyjaźni, ani w miłości. Koniec procesu to tak często niedoceniana i marnowana przez nas siła rozwoju. Koniec to ważny krok do przodu: albo osiągnięcie projektowanego rezultatu, albo zamknięcie zadania czy relacji z szacunkiem dla narcystycznego lęku przed uznaniem porażki i odpowiedzialnością wobec szansy na nieoczekiwane-nowe. W nurcie psychoterapii Gestalt mówi się o świadomym domykaniu figur, w jodze klasycznej o uważnym wyjściu z asany, czyli wycofaniu się z jogicznej pozycji ciała. Płaszczyzna, która łączy oba te nurty myślenia o dobrostanie człowieka, jest lekcją odwagi powiedzenia sobie: kończę, bo wykonałam to i mam poczucie spełnienia – albo – kończę, bo się (w tym, z tobą) nie spełniam i idę szukać dalej. Obie te strategie są najwyższym wyzwaniem etyki osobistej i dojrzałego szacunku dla procesu życia, bo albo uznajemy, że już coś mamy, albo uczciwie przyznajemy - sami przed sobą, że nie tym razem lub nie z tym człowiekiem. Dokończ więc zadanie, jeśli czujesz, że idziesz dobrą ścieżką. Zamknij proces, jeśli nie służy on Twoim celom. Wyjdź, z relacji, która nie jest Twoja! I otwórz się na nowe! Żeby zaczynać, trzeba kończyć. Odwagi!

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

O czym szepczą i krzyczą nasze ciała?

O czym szepczą i krzyczą nasze ciała?

Rozwój
wtorek, 21 maja 2019, 20:22
Ktoś kiedyś powiedział, że ciało mówi to, o czym umysł woli milczeć lub o czym boi się nawet pomyśleć … Zagłębiając się w zagadnienia psychosomatyki trudno się z tym nie zgodzić!
Świadomy dotyk

Świadomy dotyk

Rozwój
poniedziałek, 20 maja 2019, 02:05
Dotyk odgrywa ogromną rolę w naszym życiu. Każdy z nas odczuwa potrzebę dotykania i bycia dotykanym. Dzieci pozbawione fizycznego kontaktu ze swoimi opiekunami nie mogą prawidłowo się rozwijać zarówno na poziomie fizycznym jak i emocjonalnym.

Zobacz również

Mniej znaczy więcej
Rozwój
poniedziałek, 20 maja 2019, 01:39

Mniej znaczy więcej

Pierwszy dzień trzy dniowego warsztatu na zakończenie długiego cyklu szkoleniowego...
Zen a praktyka mindfulness
Rozwój
środa, 24 kwietnia 2019, 19:34

Zen a praktyka mindfulness

W sumie na czym polega różnica między praktyką zazen a...