LifeFree.pl

Co to w ogóle jest zdrowie?

No cóż, najprościej rzecz ujmując, jest to brak chorób. Ale czy tylko to? Stare mądre słowiańskie przysłowie mówi: w zdrowym ciele, zdrowy duch. Co przez to można rozumieć?
Marcin Tkacz
Marcin Tkacz
Łącząc dbałość o swoje ciało, rozwój osobisty i duchowy, pracę ze sobą i nad sobą, można osiągnąć nie tylko zdrowie właśnie, ale i harmonię oraz prawdziwe szczęście. Szczęście, którego tak wielu szuka, a tak niewielu znajduje.
 
Ludzie, którzy rozpoczynają swoją drogę ku zdrowiu często tracą zapał już po kilku tygodniach a nawet szybciej. Dlaczego tak się dzieje? Najczęściej wynika to z braku cierpliwości. Zbyt dużo oczekujemy w zbyt krótkim czasie. Nie da się siebie "naprawić" w kilka tygodniu. Czasem potrzeba do tego wielu miesięcy, a czasem nawet wielu lat. Jeśli ktoś nie dbał o swoje zdrowie przez większość swojego życia, niestety nie powróci do pełni sił w krótkim czasie. No dobrze, to teraz padną zapewne pytania, to po jaką, taką i siaką w ogóle zaczynać... A no po to, żeby resztę życia (a może to być jeszcze bardzo długi okres czasu) przebyć w jak najlepszej formie i w pełni mocy witalnej. Aby nikt nie czuł się przerażony, wspomnę że kilka lat dochodzenia do zdrowia, to skrajne przypadki. Uwierzcie, że można się poczuć jak nowo narodzonymdużo szybciej, nawet już po trzech miesiącach. Trzeba jednak przejść przez tę drogę. Zbliża się Nowy Rok. Bardzo wielu z Nas obiecuje sobie mnóstwo dobrych rzeczy... Ile z tego udaje Nam się zrealizować? No właśnie, każdy zna odpowiedź. Być może właśnie teraz, przyszedł ten czas aby powiedzieć sobie, iż warto zacząć i później wytrwać w swoich postanowieniach.
 
Nie ma odrobiny przypadku w tym, że ktoś trafił na ten portal. Nie ma odrobiny przypadku w tym, że ktoś akurat przeczytał ten tekst, być może właśnie teraz, właśnie w tej chwili, można podjąć decyzję. "Tak chcę tego". Z własnego doświadczenia i obserwacji wiem, że im więcej osób tym raźniej i łatwiej. Początki są najtrudniejsze, dlatego powiadają, że dobry początek to połowa sukcesu. Jestem tutaj by służyć radą, podtrzymać Waszą motywację i pomóc "robić sens".

 

Zatem na dobry początek kilka rad, jeszcze w starym roku:

  • Unikajcie produktów rafinowanych, soli, cukru, mąki i olejów. Co w zamian? Zamiast soli, używamy... soli, tyle że Nierafinowanej. Mniej ważne czy ona jest kopalniana, morska, himalajska, hawajska, różowa, czarna, czy od ciotki Matyldy z piwnicy... Ma być nierafinowana. Zamiast cukru możemy stosować, słody i melasę (swoją drogą, ciekawe jest, że odpad z produkcji rafinowanego cukru jest dzisiaj droższy niż produkt finalny...), rzadziej miód. Mąki razowe i graham ze wszystkim znanych zbóż. Oleje nierafinowane, jakie lubicie, jednak proszę, tutaj uważajcie. Większość z nich, nie nadaje się do stosowania na ciepło, taki olej powinien być poddany procesowi filtracji. No dobrze, to teraz skąd to wziąć. Internet i sklepy ekologiczne, bądź ze zdrową żywności, lokalni rolnicy i producenci. No dobrze, skąd wziąć na to pieniądze. Rozumiem, że wielu z Nas patrzy na zakupy przez pryzmat portfela. Ale pamiętajcie, że taka inwestycja (w siebie) się opłaci. Później można zostawić o wiele, wiele więcej w przybytkach opatrzonych symbolem węża eskulapa... 
  • Czytajcie etykiety i przeglądajcie produkty pod kontem składu, nawet te które już znacie. Producenci "lubią" czasem coś pozmieniać kiedy już złapią klientów. Sprawdzajcie nie tylko daty przydatności, ale też kraj pochodzenia. Im produkt przebył dłuższą drogę, tym będzie droższy. I oczywiście czy produkt jest wolny od gmo.
  • Nie popadajcie w skrajność, bo to prowadzi do fanatyzmu, przekonałem się o tym na własnej skórze. Ważne, żeby mieć dystans do siebie i do tego co robimy.
  • Miejcie wiarę w to co robicie, pozytywne nastawienie to klucz do sukcesu. 
  • Nie zapominajcie o ruchu. Aktywność fizyczna jest, wielce istotna. Nawet 30 minut spaceru dziennie, daje bardzo dużo. Mięśnie są w ruchu, poprawia się krążenie, oddech jest głębszy i oczywiście możemy obserwować Naturę. To Nasz najlepszy nauczyciel. 

 


Źródło zdjęcia: flickr.com

 

Tagi

Ludzie

Marcin Tkacz

Marcin Tkacz

Absolwent Politechniki Częstochowskiej i Wyższej Szkoły Nauk Społecznych w Lublinie na kierunku Dietetyka z planowaniem żywienia.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Spokój ma końskie oczy. Spójrz w nie! Narzędziownik rozwojowy

Spokój ma końskie oczy. Spójrz w nie! Narzędziownik rozwojowy

Rozwój
poniedziałek, 06 sierpnia 2018, 18:55
Kluczem do sukcesu jest zawsze spokój. Spokój to koncentracja i konsekwencja, dążenie bez lęku.Spójrz w końskie oko! Odkryj spokój. Bez koncentracji i konsekwencji patrzenia, koń odwróci głowę żeby przywołać nas do spokoju...
Rysunek strachu

Rysunek strachu. Jak pokochać opór? Narzędziownik rozwojowy.

Rozwój, Inspiracje
poniedziałek, 06 sierpnia 2018, 18:45
Rysunek osobisty to forma autoterapii, samowsparcia, które możemy podarować sobie bez ograniczeń. Ja proponuję Ci nawet spontaniczne szkice w organizerze. Ćwiczenie to ułatwia pracę ze strachem, czyli oporem, a więc czynnikami na stałe obecnymi w życiu

Zobacz również